Muzyka PRL – Wolność z nami

23/10/2017

„Wolność z nami”

Rock i nadzieja

Muzyka rockowa w krajach socjalistycznych od schyłku lat sześćdziesiątych minionego wieku odgrywała poważną rolę kulturową, społeczną, a nawet polityczną, stając się symbolem zakazanego przez reżim owocu, znakiem wolności i przestrzenią, która otwierała na wolny świat. Żywy był w niej dziewiętnastowieczny romantyzm tak bardzo zafascynowany wolnością i zdeterminowany ideą buntu oraz pochwałą indywidualizmu. Rock z definicji buntowniczy i zwrócony przeciw establishmentowi, manifestujący wolność, stał się w Polsce i innych krajach socjalistycznej Europy nie tylko znakiem dążenia do niezależności, ale wprost jednym z narzędzi walki. „Wolność z nami” zespołu SBB czy „Chcemy być sobą” Perfectu to nie tylko tytuły, to manifesty. Władze komunistyczne wiedziały o sile ich oddziaływania, więc starały się ze wszech miar jej wpływ ograniczyć, mimowolnie przyczyniając się do tego, że rock stał się  jeszcze bardziej cenioną wartością. Czeskiemu zespołowi Blue effect zabroniono używać z angielska brzmiącej nazwy. Zespół zmienił ją więc na Modrý efekt. Do legendy weszła inna czeska grupa The Plastic People of the Universe, której roli w niepodległościowych wydarzeniach Czech nie sposób przecenić. Swoją nazwę zawdzięczała jednemu z utworów Franka Zappy, którego prezydent Václav Havel chciał uczynić odpowiedzialnym za czesko-amerykańskie kontakty kulturalne. Zaprotestowały jednak republikańskie władze ówczesnych Stanów Zjednoczonych (Zappa słynął z niechęci do republikanów). Za to w stolicy Litwy – Wilnie stanął  bodaj jedyny na świecie pomnik tego nieżyjącego już niestety artysty. 

Jacek Kurek

Afisz